.
Blog
Poniżej znajdziecie relacje z naszych koncertów. Ich charakter jest LUŹNY, powtarzam LUŹNY, nie chcielibyśmy nikogo urazić naszymi opowieściami.(kondi)

SPIS TREŚCI



-PREV/INDEX/NEXT-

2013.11.23.

Poznań

Squat Od:zysk



ASTRID LINDGREN
http://astridlindgren.bandcamp.com/

ZDRAJCY RZĄDOWI
http://www.youtube.com/watch?v=n7Q3CPP6m8o


Jak się okazało to koncert na poznańskim Odzysku był naszym ostatnim przed przerwą. Opcja ta pojawiło się bardzo nie spodziewanie ale dla mnie, bardzo pożądanie :D Wiadomo, że niespodzianki cieszą podwójnie a ta cieszyła mnie potrójnie haha :) Tyle tytułem wstępu :)... Przygotowania do wyjazdu zaczęliśmy już dzień wcześniej czyli w piątek. Wiadomo żmudna robota dla każdego kolesia w zespole: Czyszczenie, składanie sprzętu i tachanie go do samochodu - nie jest najprzyjemniejszą rzeczą na świecie ale należy wykonywać tą czynność energicznie, bez kalkulacji po prostu trzeba to zrobić !!! Może koledzy Migas i Mazuga wreszcie to pojmą i się nauczą :D Wyjazd zaplanowany był na godzinę bodaj 4 rano. Wszystkim udało się przybyć na czas do punktu zbornego czyli mojego pokoju, wszystkim oprócz kolegów Migasa i Mazugi . Punktualność jest bardzo ważna jeśli jest się w zespole. Może koledzy Migas i Mazuga wreszcie to pojmą i się nauczą Haha :D Czekając na opieszałych raczyliśmy się Turbonegro i sokiem pomarańczowym z kwadratową wkładką.:) Czas jakoś zleciał do przybycia spóźnionych jelonków :) W końcu zapakowaliśmy dupska w furę i ruszyliśmy na Poznań. Oczywiście po drodze zaliczyliśmy masę sklepów, stacji benzynowych wszak człowiek w podróży powinien się regularnie nawadniać i wypróżniać inaczej podróż może okazać się mało komfortowa :D Podczas tych wojaży o mały włos nie wylądowalibyśmy za ołtarzem w jednym z osiedlowych kościółków :) Nie wykazaliśmy się dostateczną determinacją w dyskusji z jakąś kobietą, która się opiekowała tym przybytkiem i nie znaleźliśmy się w miejscu przeznaczonym dla księdza :D ale następnym razem takiej okazji nie przepuścimy :D W zamian za to udało się nam nawiedzić przydrożny hotel. Zrobiliśmy sobie jaja, że szukamy noclegu dla wyimaginowanej kapeli z USA i potrzebujemy dla nich dogodnych warunków . Trzeba przyznać, że obsługa hotelu zachowała się profesjonalnie i nie miała uprzedzeń do pijanych punków haha :D Byliśmy tak wiarygodni, że podesłano nam do gadki jakiegoś menadżera czy kogoś tam:D Było zabawnie a my zdziwiliśmy się, że mamy takie umiejętności aktorskie he :D Tak wyglądała mniej więcej podróż do Poznania . Po dojechaniu na miejsce odpoczynek. Dobry obiadek zaserwowany przez lokalne dziewczyny i herbatka. Potem znów tachanie sprzętu na któreś tam pięterko, bo Odzysk to niezły moloch jest :) W ogóle budynek w którym mieści się squat zlokalizowany jest zaraz przy Starym Rynku czyli w centrum Poznania. Sala koncertowa znajduje się na piętrze przez co widok z okien rozpościera się na cały rynek jak i sąsiednie kamienice, co zrobiło na mnie nie małe wrażenie :) Cały koncert jak i resztę wieczoru spędziłem w bardzo magnetycznym towarzystwie więc nie mogłem się oderwać aby rzucić uchem i okiem na kapele które grały, więc nie napiszę o nich nic:) Rano ekipa uraczyła nas śniadaniem a rzeczywistość problemami he :D ...Mianowicie parkując samochód po przyjeździe pod squat, zaparkowaliśmy w miejscu w którym parkować nie wolno, ups !:D Był mały stresik w stylu "ile nas to będzie kosztować" ale jako że jesteśmy biedną kapelą, skończyło się na pouczeniu :) Szczęśliwi takim zakończeniem spakowaliśmy swoje zabawki i uderzyliśmy na bazę :) Podróż była długa ale bardzo "kwadratowa" Humory wszystkim dopisywały prócz kierowcy he :D I pamiętajcie, że policja po hiszpańsku to Jebać !!!:D