.
Blog
Poniżej znajdziecie relacje z naszych koncertów. Ich charakter jest LUŹNY, powtarzam LUŹNY, nie chcielibyśmy nikogo urazić naszymi opowieściami.(kondi)

SPIS TREŚCI



-PREV/INDEX/NEXT-

2012.09.28

Toruń

Cafe Bar Pilon



ZDRAJCY RZĄDOWI
http://www.youtube.com/watch?v=n7Q3CPP6m8o

ZERWANE OGNIWO
http://www.google.com


He...Zacznę od tego, że wyprawa do Torunia była kurewsko długa. Mogła trwać krócej o jakieś dwie godziny, ale żyjemy w kraju jakim żyjemy:) Tu nie ma co liczyć na "normalność":) O co mi chodzi...? Ano o polskie drogi . To że na nich odbywa ją się niekończące remonty wiadomo nie od dziś, to że prowadzone są w ślimaczym tempie - wiadomo.
Ale nic mnie tak nie rozwaliło jak pewien odcinek autostrady, na początku którego postawiono już bramki do kasowania forsy , tylko czekać kiedy będą zdzierały kasę z kierowców :) a reszta odcinka cała w remoncie, znaki, objazdy, korki, chaos - klasyczny, komiczny przykład roboty od dupy strony:) Noi w wyniku tych utrudnień straciliśmy jakieś 2h. Koniec końców dojechaliśmy do Torunia nie pamiętam o której ale było już ciemno. Przed klubem zebrała się już dość liczna załoga. Czyli wszystko git ale do czasu kiedy dowiedziałem się, że w klubie nie ma prądu haha:) Jak się okazało w pobliżu Pilona prowadzone są jakieś budowy i robotnicy przerwali kable z prądem. Na nic zdały się próby interwencji u energetyków. Załoga starała się jak mogła aby koncert doszedł do skutku. Chłopaki nawet załatwili gdzieś agregat, ale nic z tego nie wynikło prawdopodobnie był za słaby aby "uciągnąć" tyle sprzętu . Dodatkowo zfajczył się jeszcze mikser.
Całą sytuację ratował Bandama swoim akustycznym występem. Wgramolił się skurwiel z akustykiem i kilkoma piwami na jakiś filar pod mostem i dał jedno osobowy show:).
Później nie pozostało nic innego jak tylko przenieść się to klimatycznego baru "Draże" a tam kto był to widział co się działo hehe:) a kto nie był niech żałuje. Potem nocleg u toruńskich załogantów. Rano pobudka i zwiedzanie Torunia. Nigdy nie byłem w tym mieście ale to co zobaczyłem zapamiętam na długo. Starówka założona w 1233r jest naprawdę klimatyczna i piękna. Po zwiedzaniu i zaliczeniu kilku leczniczych piwek należało udać się do Bydgoszczy i tak też się stało...