.
Blog
Poniżej znajdziecie relacje z naszych koncertów. Ich charakter jest LUŹNY, powtarzam LUŹNY, nie chcielibyśmy nikogo urazić naszymi opowieściami.(kondi)

SPIS TREŚCI



-PREV/INDEX/NEXT-

2016.04.23

Zalesie Górne

Punk Piknik vol.3



LOCHY I SMOKI
http://lochyismoki.bandcamp.com/

SUICIDEBYCOP
https://suicidexbyxcop.bandcamp.com/releases

GARAGE11
https://www.youtube.com/watch?v=ZI2ypbn-2Rc

WIEŻE FABRYK
https://wiezefabryk.bandcamp.com/album/cel-i-wiat-o

RESPONDENT
https://www.facebook.com/respondentpunk/?fref=ts

SOCIAL CRISIS
http://socialcrisispunx.bandcamp.com/

ANTI SOBER
https://www.facebook.com/Anti-Sober-339293159574534

SIKSA
https://www.facebook.com/xsiksax/?fref=ts

GLAMOUR

VIOLATED RECORDS
http://www.violatedrecords.com


Koncert za Zalesiu to była esencja DIY!. Wyobraźcie sobie miejscówkę. Jakiś opuszczony budynek, kompletnie bez okien, drzwi. ściany wysprejowane. W środku lokalna załga przygotowała teren do jazdy na deskorolce. Wszystkie metalowe rury na czas koncertu solidnie zabezpieczone. Cały budynek na lekkim wzniesieniu, dookoła las. Jakieś 100 metrów dalej jezioro i drewniane podesty na których można było przeprowadzić degustację trunków hehe bajka panie i panowie powtarzam Bajka! Morda do dziś mi się śmieje jak sobie to przypomnę:). Ekipa która ogarnia ten cykliczny jak się okazuje koncert ma wielki talent do wynajdywania takich miejscówek już kiedyś graliśmy w opuszczonej fabryce dżemów na przykład. No w ogóle Ci kolesie ogarniają również Ultra Chaos Piknik a tej imprezy przedstawiać nie trzeba chyba nikomu. Więc jeśli komuś marzy się zrobienie koncertu u siebie totalnie bez udziału sponsorów, wójtów i innych wąsów niech wbija na kolejną edycję tej imprezy i podglądnie jak to ma wyglądać. Organizatorzy na pewno się nie obrażą ;)
Przechodząc do warstwy muzycznej gigu to tego wieczoru wszystkie zespoły zabrzmiały REWELACYJNIE byłem w szoku słysząc tak selektywne brzmienie w betonowym pustostanie. Brawa dla akustyków którzy czuwali nad pokrętłami i w ogóle byli bardzo spoko. W końcu też miałem okazję obadać Anti-Sober. Podobało mi się. Naprawdę bardzo się ciesze, że w końcu w tym polskim zaścianku są goście i gościówa którzy łoją rasowego punka bez żadnych domieszek i udziwnień ,ot po prostu szczere nakurwiają i zdzierają gardła, wrzeszcząc, że coś tu kurwa jest nie tak. Są młodzi, wiedzą co chcą grać , już całkiem sporo koncertują. Jak tak dalej pójdzie to doczekamy się naprawdę zespołu na wysokim poziomie. Brawo! Ich występ był w zasadzie jedynym jaki obejrzałem w całości. Słuchanie reszty kapel dzieliłem na rozmowach ze starymi i nowymi znajomymi.

Ciekawostką w warstwie towarzyskiej była wizyta niejakiego Pata Society, wokalisty kapeli Violent Society. Znanej tu i ówdzie załogi ze Stanów, która do spółki z min. Casualties i Total Chaos w roku 1990 tchnęła nowe życie w scenę street punk. Inspirując tym samym rzeszę młodych punków do zakładania kapel jak min. Unseen . Jak sam Patrick stwierdził: "..Nigdy nie przypuszczałem, że kolesie z Unseen będą tak popularni, że nawet będąc na koncercie w polsce będę czuł się jak u siebie w domu". Śmiał się mówiąc te słowa i wskazywał na jednego załoganta z logiem Unseena i Virusa na plerach hehe ot taka historyjka a w ogóle to koleś ma distoro i wydaje dalej różne kapele. (Link do jego stronki, powyżej, pod linkami do kapel) Szkoda, że nie udało mu się zostać dłużej. Pogadał bym więcej. Raptem po kilku naszych kawałkach musiał spadać na pociąg. Zdążyłem tylko przybić z nim piątkę w przerwie między numerami:) Ogólnie cała atmosfera na koncercie była przednia, poza małymi wyjątkami.
Oczywiście jak to prawie zawsze, znalazło się stadko baranów robiących trzodę. Nie będę tutaj opisywał ich wybryków. Kolesie zostali solidnie zrównani z ziemią na koncercie i w sieci. Mam tylko nadzieję, że zmądrzeją . Zakoduję sobie, że do każdego koncertu punkowego należy podchodzić z szacunkiem, bo to dobro wspólne a w szczególności wtedy jeśli jakiś gig jest benefitem na ratowanie komuś zdrowia, życia.

Kondi